Przepis upoważniający Ministra Infrastruktury do wydania rozporządzenia wykonawczego określającego sposób ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku na danym terenie miejscowego planu zagospodarowania przestrz
20 lipca 2010 r. Trybunał
Konstytucyjny rozpoznał wniosek Rady Miasta Gdańska dotyczący braku wytycznych
co do treści aktu wykonawczego i orzekł, że art. 61
ust. 6 i 7 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu
przestrzennym jest zgodny z art. 92 ust. 1 Konstytucji (sygn. art. K 17/08).
Rada Miasta Gdańska wskazywała, że w art. 61 ust. 6 ustawy o planowaniu i
zagospodarowaniu przestrzennym zawarte jest upoważnienie ustawowe dla Ministra
właściwego do spraw budownictwa, gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej do
określenia w drodze rozporządzenia, sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej
zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku planu miejscowego terenu. W
ustępie 7 tego artykułu ustawodawca określił zakres przedmiotowy tego rozporządzenia, wskazał organ uprawniony do takiej regulacji, izakres
upoważnienia, ale nie przekazał wytycznych do treści aktu. Tymczasem art. 92 ust. 1 Konstytucji dopuszcza
stanowienie rozporządzeń tylko na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego
w ustawie i w celu jej wykonania. Zdaniem wnioskodawcy kwestionowane przepisy
dotyczą wykonywania prawa własności, które może być ograniczone wyłącznie w ustawie. UZatem, utawowe upoważnienie do
wydania rozporządzenia nie może mieć charakteru blankietowego, ani nie może pozostawiać prawodawcy rządowemu zbyt daleko idącej swobody w kształtowaniu
merytorycznych treści rozporządzenia.
Według informacji Trybunału Konstytucyjnego nie podzielił
on wątpliwości wnioskodawcy co do niezgodności kwestionowanych przepisów z
konstytucyjnym standardem zakresu i treści upoważnień ustawowych do wydawania
aktów wykonawczych do ustawy. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, wytyczne co do
treści aktu wykonawczego zostały zawarte w szeregu przepisów ustawy z 2003 r. o
planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i zrekonstruować je można z treści
art. 61 ust. 7 ustawy oraz z brzmienia art. 1 ust. 2, art. 2 i art. 61 ust. 1-5
ustawy. Są one wystarczająco określone i pozwalają wskazać materialny kształt
regulacji, która ma być doprecyzowana w rozporządzeniu wykonawczym. Jednocześnie
wytyczne te są na tyle kompletne, że nie można uznać, iż ustawodawca dopuścił do
przekazania treści z materii ustawowej do uregulowania w akcie wykonawczym.
Trybunał Konstytucyjny uznał również, że
kwestionowane przepisy nie dopuszczają do nadmiernego ograniczenia uprawnień
inwestora do zagospodarowania terenu inwestycyjnego na skutek dowolnej
interpretacji przez organ administracji w szczególności pojęć "działki
sąsiedniej", "obszaru analizowanego" i "dostępu z tej samej drogi publicznej".
Pojęcia te zostały dookreślone w orzecznictwie sądów administracyjnych
dotyczącym wykładni art. 61 ust. 1-5 ustawy z 2003 r. o planowaniu i
zagospodarowaniu przestrzennym. Sposób wyznaczania kontynuacji nowej zabudowy na
podstawie istniejącej delegacji ustawowej (a pomocniczo także na podstawie
wydanego rozporządzenia wykonawczego) pozwala stwierdzić, że brzmienie delegacji
ustawowej z art. 61 ust. 6 i 7 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu
przestrzennym nie narusza minimalnego standardu art. 92 ust. 1
konstytucji.
Wyrok jest ostateczny, a jego sentencja podlega ogłoszeniu w Dzienniki Ustaw.
m
Słowa klucze: gospodarka przestrzenna, Trybunał Konstytucyjny, rozporządzenieKategoria:Nowości