Nie każdy, kto w tym roku złoży wniosek, będzie mógł nabyć mieszkanie spółdzielcze za symboliczną złotówkę
Powszechnie lansuje się pogląd,
że każdy, kto do końca roku złoży wniosek o przekształcenie spółdzielczych praw
do lokali (lokatorskich lub własnościowych) we własność ma prawo nabyć własność
na dotychczasowych zasadach, które Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodne z
Konstytucją. Można o tym przeczytać w prasie i mówił o tym publicznie
wiceminister infrastruktury Piotr Styczeń. Jednak pogląd ten nie w pełni jest
prawdziwy i nie znajduje potwierdzenia ani w obowiązujących przepisach, ani w
uzasadnieniu Wyroku Trybunału z 17 grudnia 2008 r. (Sygn. akt P 16/08).
W wyroku tym Trybunał uznał za
niekonstytucyjne m.in. finansowe zasady przekształcania spółdzielczych praw do
lokali we własność, ale odroczył utratę mocy obowiązującej tych
niekonstytutycyjnych przepisów o dwanaście
miesięcy. A ponieważ wyrok ten ogłoszony został w Dzienniku Ustaw z 30
grudnia 2008 r., to przepisy te utracą moc 30 grudnia 2009 r. (a nie 31
grudnia, jak się czasem informuje).
A gdy już utracą moc i nie
zostaną zastąpione nowymi przepisami, to tylko od woli spółdzielni będzie
zależało, czy wnioski o nabycie własności lokali spółdzielczych złożone w 2009
r., będą rozpatrywane na starych zasadach.
Przypomnijmy więc, że ważną
przyczyną odroczenia utraty mocy niekonstytucyjnych przepisów było to, że od
chwili, gdy tracą one moc nie ma obowiązku stosowania się starych zasad. W
związku z tym Trybunał w uzasadnieniu wyroku z dnia 17 grudnia 2008 r.:
"Po pierwsze, skutkiem natychmiastowej derogacji tych
przepisów byłoby pozbawienie zainteresowanych osób możliwości przekształcania
spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu oraz spółdzielczego własnościowego
prawa do lokalu w prawo własności tego lokalu. Byłby to jednak skutek
nadmiernie ograniczający prawa i wolności jednostki, wykraczający poza to, co
jest niezbędne dla przywrócenia spójności i niesprzeczności systemu prawa. Chcąc
uniknąć tego skutku, Trybunał postanowił czasowo przepisy wskazane w części
I pkt 1-4 sentencji wyroku utrzymać w mocy. W okresie odroczenia ustawodawca powinien je znowelizować, dostosowując ich treść do standardów konstytucyjnych.
Odroczenie terminu utraty mocy przez przepisy uznane za
niekonstytucyjne jest wyrazem przekonania, że tylko działania ustawodawcze mogą
w pełni przywrócić stan konstytucyjności i że działania takie zostaną
rzeczywiście podjęte. W szczególności ustawodawca powinien w tym czasie
ukształtować reżim prawny dotyczący osób, które złożyły już wnioski o
przekształcenie. Do tego celu służą przepisy intertemporalne, za pomocą których
będzie ukształtowany reżim prawny dotyczący poszczególnych grup wnioskodawców."
Ale na razie nie zanosi na
uchwalenie nowych przepisów na ten temat jeszcze w tym roku.
Spójrzmy więc na ocenę skutków
odroczenia utraty mocy
niekonstytucyjnych przepisów w świetle innych fragmentów uzasadnienia tego wyroku
Trybunału.
„Odroczenie terminu utraty mocy obowiązującej
przepisów uznanych za niekonstytucyjne oznacza, że do momentu wskazanego w
sentencji wyroku Trybunału Konstytucyjnego przepisy te obowiązują, o ile
wcześniej nie zostaną uchylone przez ustawodawcę. Ich obowiązywanie jest
równoznaczne z koniecznością ich przestrzegania i stosowania przez wszystkich
ich adresatów. Zgodnie bowiem z art. 190 ust. 1 Konstytucji także to
rozstrzygnięcie zamieszczone w tekście orzeczenia Trybunału jest nie tylko
ostateczne, ale i ma moc powszechnie obowiązującą. Zakresem tej mocy objęte są
również wszystkie sądy, Konstytucja nie przewiduje bowiem żadnego wyjątku w
stosunku do zasady wyrażonej w jej art. 190 ust. 1 [...]. Należy jednocześnie
podkreślić, że w polskim systemie prawnym samo pozbawienie przepisu domniemania
konstytucyjności nie jest wystarczającą przesłanką do odmowy jego zastosowania.
Dopiero gdy przepis ten zostanie usunięty z systemu prawnego w następstwie
wejścia w życie orzeczenia Trybunału o jego niekonstytucyjności lub w
następstwie jego uchylenia bądź zmiany przez prawodawcę, organy państwowe, w
tym sądy, będą zwolnione z obowiązku jego stosowania. Pogląd o konieczności
stosowania w okresie odroczenia przepisów, które utraciły domniemanie
konstytucyjności, jest utrwalony w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego [...].
Obwiązywanie w okresie odroczenia przepisów wymienionych w
części I pkt 1-4 sentencji wyroku oznacza, że przewidziane w nich postępowania
zmierzające do zawarcia przez osobę uprawnioną ze spółdzielnią umowy
przeniesienia własności lokalu powinny być kontynuowane.
Odroczenie
terminu utraty mocy obowiązującej wadliwego aktu normatywnego oznacza, że wyrok
Trybunału Konstytucyjnego określa w odniesieniu do badanego stanu normatywnego
skutki na przyszłość (zob. wyroki TK: z 18 maja 2004 r., sygn. SK 38/03, OTK ZU
nr 5/A/2004, poz. 45; sygn. SK 1/04; sygn. P 1/05, z 1 września 2006 r., sygn.
SK 14/05, OTK ZU nr 8/A/2006, poz. 97). Przesądza to dwie kwestie istotne z
punktu widzenia stosowania prawa. Po pierwsze, czynności dokonane na mocy
zakwestionowanych przepisów nie mogą być w żaden sposób z tej przyczyny
skutecznie wzruszone. Po drugie, dokonanie czynności prawnych na podstawie
przepisów uznanych za niekonstytucyjne powoduje konieczność ochrony zaufania
tych, którzy tych czynności dokonali. Zasada ta była zawsze honorowana w
orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego, a troska o te
wartości powinna cechować także ustawodawcę.
Zastosowanie
odroczenia [...] oznacza więc, że umowy przeniesienia własności lokalu zawarte
pomiędzy spółdzielnią a osobą, której przysługiwało spółdzielcze lokatorskie
prawo do lokalu lub spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, nie mogą być
unieważnione, orzeczenia sądowe zastępujące oświadczenia woli spółdzielni
mieszkaniowych (z powodu opieszałości spółdzielni), wydane na podstawie art. 491 u.s.m., nie mogą być wzruszone w trybie art. 190 ust. 4 Konstytucji."
Z twierdzenia, że „Obwiązywanie w okresie odroczenia przepisów wymienionych w
części I pkt 1-4 sentencji wyroku oznacza, że przewidziane w nich postępowania
zmierzające do zawarcia przez osobę uprawnioną ze spółdzielnią umowy
przeniesienia własności lokalu powinny być kontynuowane." wypływają istotne wnioski.
Stosując
odroczenie utraty mocy
niekonstytucyjnych przepisów Trybunał miał na celu głównie ochronę osób, którzy przed
wydaniem omawianego wyroku (to
jest przed 17 grudnia 2008 r.) spełnili
wszystkie dotychczasowe ustawowe warunki konieczne do przekształcenia
przysługującego im spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego, jednak przed
ogłoszeniem tego orzeczenia (w dniu 30 grudnia 2008 r.) nie zdążyli
zawrzeć ze spółdzielnią umowy przeniesienia własności tego lokalu. Osoby te
posiadały bowiem ekspektatywę maksymalnie ukształtowaną, która podlega ochronie
konstytucyjnej. Drugą grupą ochronioną na skutek odroczenia mieli być ci,
którzy na podstawie niekonstytucyjnych przepisów stali się właścicielami lokali
spółdzielczych lub dopełnili wszystkich ustawowych warunków, by status taki
uzyskać, a następnie podjęli działania zmierzające do rozporządzenia
przysługującym im prawem (także tym jeszcze niewpisanym do księgi wieczystej)
lub ekspektatywą maksymalnie ukształtowaną, wchodząc w różnego rodzaju relacje
cywilnoprawne. Odroczenie terminu utraty mocy obowiązującej wspomnianych
przepisów miało - zdaniem Trybunału - pozwolić na ochronę interesów w toku tych
osób i ich kontrahentów oraz służyć realizacji zasad pewności obrotu prawnego.
Jednakże,
w okresie odroczenia następowało nie tylko załatwianie dotychczas złożonych
wniosków na dotychczasowych zasadach. Następował też dalszy napływ nowych
wniosków, które wchodzą w kolejne fazy postępowania, aż do upływu terminu
odroczenia (albo do wejścia w życie nowej regulacji ustawowej). Liczba spraw
niezamkniętych powiększyła się więc o nowe, do których ewentualnie można
zastosować konkluzje Trybunału dotyczące ekspektatywy maksymalnie
ukształtowanej.
Do kwestii
ochrony ekspektatywy Trybunał Konstytucyjny odniósł się też szerzej w innym
wyroku - z 24 października 2000 r. (Sygn. akt SK 7/00) - w którego uzasadnieniu
czytamy m.in.:
"Zgodnie z
ustaloną już linią orzecznictwa, ochrona praw nabytych może być odnoszona do
ochrony ekspektatyw. Mimo wszelkich trudności, jakie tutaj powstają [Trybunał
Konstytucyjny] stanął na stanowisku objęcia ochroną ekspektatyw maksymalnie
ukształtowanych, tj. takich, które spełniają wszystkie zasadniczo przesłanki ustawowe
nabycia praw pod rządami danej ustawy, bez względu na stosunek do nich
późniejszej ustawy" (wyrok z 22 czerwca 1999 r., K. 5/99, OTK ZU Nr 5/1999, s.
536; zob. też wyrok z 23 listopada 1998 r., SK 7/98, OTK ZU Nr 7/1998, s. 628; wyrok
z 28 kwietnia 1999 r., K. 3/99, OTK ZU Nr 5/1999, s. 366). Wprawdzie powyższe
stwierdzenia zostały dokonane na tle praw socjalnych, ale nie ma powodu, by
wyłączać ich odniesienie także do prawa własności, zwłaszcza jeżeli wziąć pod
uwagę rangę, jaką art. 21 konstytucji temu prawu przypisuje. Jeżeli można więc
stwierdzić, że po stronie danego podmiotu istniała już "ekspektatywa
maksymalnie ukształtowana", należy do tej ekspektatywy odnieść podobny reżim
ochrony, jaki przysługuje prawom nabytym."
Dalej, w uzasadnieniu do tego samego wyroku Trybunał
stwierdził m.in., że „...ekspektatywa
maksymalnie ukształtowana zachodzi wówczas, gdy spełnione zostały wszystkie
zasadnicze przesłanki ustawowe nabycia praw pod rządami danej ustawy". Jak
wynika z dalszej treści uzasadnienia, w przypadku, którego dotyczył wyrok Trybunału
z 24 października 2000 r., jedyną wymaganą przepisami przesłanką było złożenie
wniosku gdyż ekspektatywa nabycia prawa własności pojawiła się po stronie
skarżącej spółdzielni już w momencie wejścia w życie ustawy prawo spółdzielcze,
a ostatecznemu - maksymalnemu - ukształtowaniu uległa ona w momencie złożenia
wniosku, bo jedynym działaniem wymaganym przez tę ustawę było złożenie
stosownego wniosku przed upływem dwóch lat od jej wejścia w życie. Dalsze
zdarzenia prawne stanowiły konieczne następstwa złożenia wniosku.
Zatem, dotychczasowe
zasady finansowe przekształcania spółdzielczych praw do lokali we własność
powinny być po 30 grudnia 2009 r. stosowane tylko wtedy, gdy rzeczywiście
ekspektatywa maksymalnie ukształtowana powstała, tj. po pierwsze gdy w
odniesieniu do danej nieruchomości (której dotyczył złożony wniosek o
przekształcenie spółdzielczego prawa do lokalu we własność) ustalono finansowe wymogi
przekształcenia, tj. została podjęta i obowiązywała uchwała określająca przedmiot
odrębnej własności lokali, z której (zgodnie z art. 43 ust. 3 pkt 5 ustawy o
spółdzielniach mieszkaniowych w dotychczasowym brzmieniu tych przepisów)
powinno wynikać jaki jest przypadający na każdy lokal stan zadłużenia z tytułu:
a) kredytu wraz ze skapitalizowanymi
odsetkami,
b) dokonanego na podstawie odrębnych
przepisów przejściowego wykupienia ze środków budżetu państwa odsetek wraz z
oprocentowaniem tych odsetek.
A po
drugie, gdy wymogi te (przesłanki umożliwiające przekształcenie) zostały
spełnione.
Jeśli
jednak uchwały takiej nie podjęto lub nie byłą ona w dacie złożenia wniosku o
nabycie własności lokalu obowiązująca, to nie powstała też tak ukształtowana
ekspektatywa odrębnej własności lokalu.
Zatem,
z całą pewnością wnioski dotyczące lokali znajdujących się we wszystkich
budynkach, które stoją na gruncie, którego spółdzielnia nadal nie jest ani
właścicielem, ani użytkownikiem wieczystym, nie będą musiały być „załatwiane"
według starych zasad, mimo że zostały złożone przed 31 grudnia 2009 r.
Podobnie wnioski dotyczące nieruchomości, dla których ww.
uchwały nie weszły w życie przed 31 grudnia 2009 r. gdyż np. zostały zaskarżone
do sądu lub nie zakończono przewidzianych ustawą procedur ich podejmowania.
Ponadto, do powstania omawianej, maksymalnie
ukształtowanej ekspektatywy, niezbędne jest spełnienie także wymagań
wymienionych w ww. uchwale (czyli dokonanie spłaty wymienionych tam kwot). A
więc samo złożenie wniosku o nabycie własności lokalu od spółdzielni nie
powodowałoby jeszcze powstania maksymalnie ukształtowanej ekspektatywy. Zatem
mimo obowiązywania uchwały określającej przedmiot odrębnej własności lokali i
wymieniającej wysokość koniecznych spłat zgodnie z dotychczasowymi przepisami i
mimo złożenia wniosku o nabycie własności do 30 grudnia 2009 r. nie powstałby
po stronie spółdzielni obowiązek przeniesienia własności lokalu na
dotychczasowych warunkach finansowych jeśli przed tą datą wnioskodawca nie
dokonał odpowiednich wpłat (gdyż nie powstała podlegająca ochronie maksymalnie
ukształtowana ekspektatywa).
Można zauważyć, że odroczenie o dwanaście miesięcy utraty
mocy obowiązującej omawianych przepisów może
powodować wiele problemów praktycznych i prawnych. M.in. dlatego, że wyrok
Trybunału może doprowadzić do pokrzywdzenia osób, które dotąd nie skorzystały z
możliwości nabycia własności lokali, uniemożliwiając im w przyszłości uwłaszczenie
się na zasadach określonych w przepisach uznanych za niekonstytucyjne. Jak
zauważa Trybunał,
ten efekt wtórnej niekonstytucyjności może być złagodzony przez odroczenie w
wyroku terminu utraty ich mocy obowiązującej, o ile władze spółdzielni, pomimo
„zniesienia domniemania konstytucyjności" oraz uchylenia z dniem ogłoszenia
wyroku Trybunału w
Dzienniku Ustaw przepisów karnych (ogłoszone w nim były nie tylko karne
przepisy, ale i te których uchylenie przesunięto), okażą dobrą wolę w tych sprawach, tj. o ile zechcą nadal
dokonywać przekształceń na starych (dotychczasowych) zasadach. Ale po 30 grudnia 2009 r. wszystko w tym
zakresie zależeć będzie od spółdzielni.
Ewa
Bończak-Kucharczyk
Słowa klucze: Ewa Bończak-Kucharczyk, spółdzielnie mieszkaniowe, artykuł, przekształcenie spółdzielczych praw do lokali, wykup mieszkań spółdzielczychKategoria:Poczytaj sobie